Rusłan Mielnikow „Mrówańcza”

Wyróżnione

„Mrówańcza”, Mag, Saper, Gapcio…
Na pierwszą recenzje na blogu, wybrałem własnie tą książkę, bez najmniejszego powodu. Po prostu wywarła na mnie spore wrażenie, gdyż po tytule, spodziewałem się nudnej bajki o wyrośniętych robakach. Długowłosy brodacz na okładce, rodem z pod sklepu monopolowego również nie zachęcał. Cóż, nie warto oceniać po pozorach. Fabuła wciągająca, szybka, ale też odniosłem wrażenie, że zbyt lekka. Jak na klimat świata, w którym żyją strzępki ludzkości, to ludzie są jakby zbyt mili.
Na prawdę duży plus za żywność, bądź co bądź to nie głupi system. Pomysł na zakończenie (które nawiasem mówiąc, jest jak żywcem wydarte z filmów), jest niczego sobie. Postać Gapcia Cudacznego, choć trochę mało rozwinięta, to jakże przekonująca ! Książka świetna, na pierwsze przygody z Metrem, autor stawia na akcję. Więcej takich książek w UM2033.

Reklamy